Pierwsze kroki w Southampton

Na podstawie własnych, często odrobinę trudnych, doświadczeń z przeprowadzką do Southampton tuż przed rozpoczęciem studiów, postanowiliśmy zebrać najpotrzebniejsze informacje i utworzyć bardzo skróconą wersję poradnika dla przyszłych studentów. Znajdziecie tu informacje o pierwszych dniach na uniwersytecie, przeprowadzcce do akademików, miejscach w których można zrobić w miarę tanie zakupy oraz – jak znaleźć wejście do tutejszej IKEI, które co rok przyprawia wiele kłopotów pierwszorocznym.

Dzień pierwszy: dojazd i zakwaterowanie

Jak najsprawniej dotrzeć z Polski do Southampton? Najtaniej, oczywiście, Ryanairem na lotnisko Stansted. Wiąże się to jednak z dość długą podróżą lądową, najczęściej z przesiadką. Można także dolecieć do Bristol, na Gatwick lub Heathrow. Dwa ostatnie lotniska są wyjątkowo korzystnie położone – autobusem NationalExpress dojedziemy bezpośrednio do Southampton w czasie około dwóch godzin. W przypadku Heathrow autobus jedzie nawet na sam Uniwersytet. Z Bristol także można przyjechać szybko – wiąże się to jednak z większym kosztem, ponieważ wybrać trzeba połączenie kolejowe (około 30 funtów).

Do podróży lądowej najlepiej sprawdzić połączenia właśnie na stronie National Express – są one umiarkowanie tanie i dojeżdzają bardzo korzystnie na Uniwersytet (Southampton Uni Interchange). Alternatywą jest inna firma autokarowo-pociągowa – MegaBus, o jeszcze korzystniejszych cenach lecz gorszej siatce połączeń. Najwygodniej podróżuje się pociągiem, jest to jednak zazwyczaj znacznie większy koszt (częśto dwukrotnie). Przyjeżdzając pociągiem możemy wysiąść na stacji Southampton Airport – tam wsiądziemy w autobus, który w około dwadzieścia minut zawiezie nas na Uniwersytet.

Do podróży po mieście i do naszych akademików wykorzystujemy autobusy firmy unilink. Na ich stronie internetowej sprawdzamy połączenia do akademika, który nas interesuje (akademiki rozrzucone są w różnych miejscach).

Po dotarciu udajemy się do miejsca odbioru kluczy (powinniśmy informację o tym dostać w mailu; jeśli nie – udajemy się po prostu w kierunku recepcji). Tam, po okazaniu dokumentu tożsamości, otrzymujemy klucze oraz ktoś pomaga nam odnaleźć odpowiedni blok, klatkę schodową i pokój. W wielkiej kopercie z milionem ulotek musimy koniecznie odnaleźć jedną bardzo ważną rzecz – temporary residential ID. Będzie to nasza tymczasowa legitymacja uniwersytecka i bilet autobusowy. Wpisujemy wszystkie dane ręcznie i umieszczamy w niej swoje zdjęcie. Na marginesie – jeśli ktoś zapomniał wziąć ze sobą wymaganych dwóch zdjęć, może wykonać je w maszynie znajdującej się w SUSU Centre (na Kampusie uniwersytetu, wychodząc z autobusu idziemy odrobinę w lewo i przed siebie, wzdłuż teatru i różnych kawiarni, na małym placyku zobaczymy Piazza Cafe oraz wejście do SUSU na prawo od niej).

Zakupy

Jeśli chcemy udać sie na wielkie zakupy w większym supermarkecie (są one często tańsze w porównaniu do mniejszych sklepów), możemy je odnaleźć w dwóch miejscach: Portswood oraz w samym centrum miasta (okolice WestQuay – centrum handlowego). Z okien autobusu zauważyć możńa najpierw sklep Sainsbury (polecany ze względu na dobry kompromis między jakością i ceną), a później Waitrose (dosyć drogi). Wzdłuż linii autobusowej U6 możemy także znaleźć sklepy Aldi (przy Bevois Valley Road – przedłużenie Portswood Road w stronę centrum) i Lidl (High Street w centrum – między Bargate i dokami; przy przystanku U6 i U1), które oferują przyzwoitą jakość produktów w niskich cenach. W centrum natomiast znajduje się bardzo rozsądna cenowo Asda (wysiadamy przy Civic Centre lub WestQuay) oraz samo centrum handlowe WestQuay, w którym odnajdziemy sklepy z różnymi brakującymi nam przedmiotami. Na tyłach Asdy zaś umiejscowiona jest IKEA. Co ciekawe, najłatwiej wejść do niej przechodząc przez całe WestQuay (w kierunku parkingu), a następnie zejście na poziom ulicy, przejście na piętrowy parking IKEA i – tutaj niespodzianka – wejście do sklepu znajduje się na poziomie czwartym parkingu. Nie trzeba dodawać, że jak zwykle w takich wypadkach oznaczenie jest mylące i lepiej pytać wychodzących ludzi o drogę.

Ze względu na ogromną liczbę Polaków mieszkających w Southampton, na przeciw potrzebom i oczekiwaniom Rodaków wyszli przedsiębiorcy otwierający polskie sklepy. Kilka z nich mieści się przy Portswood Road – pomiędzy supermarketami Sainsbury’s i Iceland, ale jest ich więcej rozsianych po różnych częściach miasta. Polskie sklepy w Southampton zaopatrzone są w praktycznie wszystkie produkty znane ze sklepów spożywczych w Polsce, a oferowane przez nie ceny zdecydowanie sprzyjają studenckiej kieszeni.

Uniwersytet

Wraz z kopertą powinniśmy dostać harmonogram tzw. induction week – tygodnia wprowadzającego. Załączona mapka pomoże nam odnaleźć odpowiednie numery budynków, a w razie zagubienia na campusie powinny znajdować się osoby w jasnych podkoszulkach University of Southampton, których celem jest właśnie pomoc zagubionym owieczkom. W kopercie otrzymywanej razem z kluczem znajdziemy też formularz dotyczący zgłoszenia się do służby medycznej oraz próbką na mocz. Po uzupełnieniu jej i wypełnieniu rzeczonego formularza udajemy się do budynku Health Service i oddajemy artefakty, otrzymując w zamian numer rejestracji w NHS (National Health Service). Na cały ten proces będziemy mieć conajmniej parę dni – warto jednak przejść przez całą procedurę możliwie najwcześniej, żeby uniknąć stania w ulubionych przez Anglików kolejkach.

Informację o sprawdzaniu dokumentów (wyniki egzaminów) powinniśmy otrzymać na naszą uniwersytecką skrzynkę mailową, będzie także o tym wiadomość podczas któregoś ze spotkań tygodnia zapoznawczego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>