Praca po godzinach

Na początek dobra wiadomość – choć prawdopodobnie już o tym wiecie. Polacy mogą pracować w Zjednoczonym Królestwie nie martwiąc się zezwoleniami, jak np. nasi koledzy z Bułgarii. Rynek pracy jest otwarty. Nie znaczy to oczywiście że unikniemy formalności i wizyt w biurze pracy – Job Centre. Jedną z rzeczy potrzebnych do podjęcia pracy jest uzyskanie numeru ubezpieczenia  – National Insurance Number, w skrócie NIN.  Aby go zdobyć należy zadzwonić do Jobcentre Plus (szczegóły na https://www.gov.uk/national-insurance-number), i umówić się na spotkanie w najbliższym oddziale który znajduje się w centrum Southampton. Jest to czysta formalność, po wypełnieniu odpowiedniego formularza i krótkiej rozmowie z urzędnikiem numer dostaje się pocztą w ciągu dwóch tygodni. Nie trzeba jednak czekać na przyjście listu by zdobyć pracę – pracodawcy wiedzą, że Polacy otrzymują numer bez żadnych problemów i zatrudniają jeśli dostarczymy potwierdzenie z Job Centre że o ten numer wystąpiliśmy – potwierdzenie takie dostajemy w czasie rozmowy z urzędnikiem. Jeśli chcesz pracować przez agencje pracy – o których zaraz napiszę więcej – to numer/potwierdzenie mogą okazać się w ogóle niepotrzebne, choć warto wystąpić o niego i wtedy, bo może być niezbędny w przyszłości.

 System zatrudniania jest w Anglii trochę inny niż w Polsce. Po pierwsze – przy niemal każdej aplikacji proszeni jesteśmy o referencje. Dobrze porozmawiać przed wyjazdem z np. nauczycielem angielskiego lub pracodawcą i poprosić go o to by w razie potrzeby służył w takich sytuacjach pomocą. Po drugie – w niemal każdej wstępnej rozmowie o pracę albo ankiecie przy aplikacji pojawia się pewne magiczne słowo – ,,doświadczenie”. Moim zdaniem właściciele hoteli, barów czy restauracji przeceniają jego wartość, niemniej trzeba się liczyć z tym że bez niego znalezienie pracy jest bardzo trudne. Jeśli tylko nadarzy się okazja to warto przed przyjazdem do Anglii popracować w Polsce nawet jeśli warunki takiej pracy nie byłyby zbyt zadowalające.

 Jeżeli nie uda Ci się znaleźć stałej pracy, albo jeśli będziesz chciał/a mieć coś na przeczekanie, to polecam agencje pracy. Jeśli któraś wciągnie Cię na listę swoich pracowników to trzeba się do niej od czasu do czasu pofatygować albo do niej zadzwonić, a praca się znajdzie. Płaca jest niestety minimalna – odpowiednio 4.98 i 6.19  dla osób odpowiednio poniżej i powyżej 21 lat (chociaż nie mam 21 lat, to czasem płacono mi 6.19 – nie jest to więc ściśle przestrzegana reguła). Robi się oczywiście to co akurat znajdzie agencja, głównie sprząta szpital, obsługuje imprezy masowe czy pakuje kosmetyki do pudełek. Pewną cechą tego rozwiązania które jest jednocześnie jego wadą i zaletą jest jego niestałość. Czasem agencja dzwoni codziennie z propozycjami, czasami przez tydzień nie można się załapać na choćby krótką zmianę. Nie można więc zaplanować swoich dochodów i jeśli chce się zarobić trzeba być elastycznym, ale z drugiej strony jeśli nie ma się czasu na pracę można przez pewien okres (zależny od agencji, np.3 tygodnie) nie pracować bez żadnych konsekwencji ze strony pracodawcy.

 Najlepszą drogą na znalezienie pracy jest jednak rozmowa z innymi pracującymi studentami. Gdy już będziesz na miejscu – skontaktuj się z PolSociem. Chętnie Ci pomożemy, jest to koniec końców jeden z głównych celów istnienia Naszej organizacji!

 Tomasz Noga

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>